Najnowsze orzecznictwo sądów powszechnych pokazuje wyraźnie, że sprawy z zakresu przemocy domowej mają istotny i bezpośredni wpływ na późniejszy podział majątkuwspólnego małżonków.
W sprawie rozpoznanej przez Sąd Rejonowy w Piszu (nieprawomocne postanowienie z 11 grudnia 2025 r., sygn. I Ns 385/25), sąd – w związku ze stosowaniem przemocy psychicznej – nakazał jednemu z małżonków opuszczenie wspólnie zajmowanego lokalu oraz zakazał mu zbliżania się do mieszkania i drugiego małżonka.
Choć rozstrzygnięcie zapadło w trybie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej, jego znaczenie wykracza poza doraźną ochronę pokrzywdzonego. W praktyce orzeczenie ma również znaczenie na:
- regulowanie sposobu korzystania z majątku wspólnego jeszcze przed jego formalnym podziałem,
- wpływanie na ocenę, który z małżonków ponosi odpowiedzialność za rozkład pożycia i sytuację majątkową,
- rozstrzygnięcie o ewentualnych nierównych udziałach w majątku wspólnym,
- sposób zabezpieczenia interesów małoletnich dzieci oraz stabilności miejsca zamieszkania.
Sąd podkreślił, że obowiązek opuszczenia lokalu nie pozbawia małżonka tytułu prawnego do nieruchomości, jednak w praktyce wyłącza go z bieżącego korzystania z kluczowego składnika majątku wspólnego. To z kolei może mieć konsekwencje przy późniejszym rozliczeniu nakładów, sposobie korzystania z rzeczy czy ustalaniu wartości majątku.
Ponadto, w przypadku przemocy domowej wyłączona zostaje również szczególna ochrona eksmisyjna – sprawca może zostać usunięty z lokalu bez prawa do lokalu socjalnego, co dodatkowo wzmacnia pozycję drugiego małżonka w kontekście faktycznego władania majątkiem.
Sprawy o podział majątku wspólnego coraz częściej nie mogą być analizowane w oderwaniu od wcześniejszych postępowań dotyczących przemocy domowej. Odpowiednie zabezpieczenie sytuacji prawnej już na tym etapie może w istotny sposób wpłynąć na końcowy wynik sprawy majątkowej.